Biegnąca po falach

BIEGNĄCA PO FALACH

słowa: Iza Walkowiak

muzyka: Leszek Walkowiak

1.Do Indii raz płynęła

fregata – istny cud,

‘’Admirał Foss’’ się zwała

królowa wszystkich wód,

z Bostonu wyruszyli

wsłuchani w śpiewy want,

a w rejs ten się wybrała

prześliczna Fraisy Grant

REF.: I po falach, bez końca

toń bezkresną obiega,

i nie zna, wciąż biegnąca,

ni głębi, ni też nieba...

2.Aż kiedyś, o świtaniu

wachtowy podniósł krzyk:

- ogromną widzę falę

zwijajcie żagle w mig!

Łódź wspięła się do góry

i nurka dała w dół,

cudownie ocaleni

pot ocierali z czół

3.Gdy słońce zachodziło

znów coś zdarzyło się –

Kapitan dostrzegł wyspę

cudowną, jak we śnie,

lecz nie mógł przybić statek

do brzegów wyspy tej:

dokoła groźne rafy

i skały strzegły jej

4.A Fraisy Grant prześliczna

błagania słodkie śle –

na wyspę płynąć pragnie,

Kapitan odrzekł – nie

i dodał bezlitośnie

(niech go pokarze Bóg)

- po falach spróbuj przebiec

i nie zamoczyć nóg!

5.Kapitan pożałował

słów nierozważnych wnet,

bo Fraisy zeskoczyła

na fali siny grzbiet

i biegła coraz dalej

do wyspy swoich snów

i nigdy jej już więcej
nie zobaczyli znów

6.A jeśli ci się zdarzy,

że w morzu zgubisz się,

zobaczyć możesz Fraisy

o świcie, w rannej mgle,

opieką Cię otoczy,

pomoże znaleźć ląd,

po falach biegnąc lekko

przyzywa gestem rąk...