Janek i Kasia

ANEK I KASIA

słowa: Iza Walkowiak

muzyka: Leszek Walkowiak

1.Ona złociste miała warkocze

Jak letnie niebo błękitne oczy

Gdy uśmiechała się , rada wielce

Janka śpiewało serce

2.W oczach dziewczyny chłopak utonął

W sercu zapragnął nazwać ją żoną

A ona usta miała jak maki

Chętnie kradł Janek buziaki

3.Góry i chmury razem obeszli

I nieraz w raju byli – uwierzcie!

Kiedy na polu dojrzało zboże

Janek już odejść nie może

4.I, moi mili, nagle się stało

To, co się w końcu zdarzyć musiało:

Razu pewnego, w zimny poranek,

Na okręt stawił się Janek

5.Dała z warkocza mu białą wstęgę

I pukiel włosów wsunęła w rękaw

Żeby pamiętał, żeby powrócił,

Żeby się Janek nie smucił

6.Lato minęło, nadeszła jesień

Słodkiej dziewczynie niosą depeszę:

Janka po bitwie pod Trafalgarem

Do snu kołyszą dziś fale

7. Skała na brzegu była wysoka,

Woda spieniona, zimna, głęboka

Szybko zniknęły złociste warkocze,

Wstążki i błękitne oczy…

8.Janek naprawdę John miał na imię

Kasia - na chrzcinach dali dziewczynie

Tej opowieści wysłuchasz pewnie

W każdej portowej tawernie….