Opowieść o Heldze z Hamburga

słowa: Iza, Leszek Walkowiak

muzyka trad.

OPOWIEŚĆ O HELDZE Z HAMBURGA

1. Gdy do Hamburga wpływał Johny      G

to powiedział tak:                   D

Tu poszukam sobie żony!            D7

Wciąż powtarzał tak                G

Gdy zobaczył Helgę grubą           C

Wrzasnął Absolutne cudo,          G

Żadna tylko ta!                 G D G

2. Kocham ciebie gruba Helgo,

kocham ciebie ja,

ale czy mi będziesz wierna

jak przykazał Pan

i czy będziesz mnie szanować,

na dzień dobry mnie całować,

czy mi syna dasz?

3. Powiedziała gruba Helga

powiedziała – ja,

tylko ja ci będę wierna -

powiedziała - ja

i uwierzył jej nasz Johny

i chciał Helgę wziąć za żonę -

dalej było tak:

4. Zaprosiła go do matki,                  6. Rzekła Helga – chcesz mnie zdobyć

zaprosiła tam                                  powiedziała tak:

gdzie w ogródku rosły kwiatki       - za dwóch musisz zacząć robić

cudne mówię wam  !                          jeśli chcesz mnie brać!

Mama nieźle się trzymała,                 Więc obrabiał biedny Johny

Też okrągłe kształty miała                 przyszłej matce, przyszłej żonie,

Niezłe, bez dwóch zdań!                     został z niego wrak

5. Obie bardzo się kochały                        7. Ledwie żywy biedaczysko

znały życia smak                                   spotkał kumpla raz

i we wszystkim się zgadzały                   tamten mu postawił piwsko

choć to dziwne tak,                                 i zawołał tak:

każda miała swój ogródek,                              wracaj stary znów na morze,

a w nim każda swoje cuda                              gruba Helga tobą orze,

zaniedbane wszak                                 zwiewaj od tych bab!